POCHODZĘ Z KRÓLESTWA ZWIERZĄT

Aleka Polis, współpraca Szymon Pietrasiewicz,

„Pochodzę z królestwa zwierząt. Ludzkie granice mnie nie dotyczą”.
Performance dokamerowy na granicy białorusko-polskiej, Włodawa, 12.04.2019

„Performance Not War” – performans przeciw wojnie, Muzeum Sztuki Nowoczesnej,Warszawa

W grudniu 2018 roku w szpitalu w Kalifornii, zmarł dwuletni Abdullah Hassan. Cierpiał na nieuleczalną chorobę. Jego ojciec, Ali Hassan, jest obywatelem Stanów Zjednoczonych. W 2016 roku ożenił się w Jemenie z    Shaimą Swileh. Razem uciekli przed wojną do Kairu. Z nowo narodzonym synem starali przenieść się do USA. Nie pozwolił im dekret wprowadzony przez Donalda Trumpa, zakazujący wjazdu do kraju obywatelom krajów muzułmańskich, w tym Jemenu.

Shaima Swileh bezskutecznie ubiegała się o wizę. Ali Hassan musiał wybierać pomiędzy zdrowiem syna, a utrzymaniem całej rodziny. W październiku ubiegłego roku, z powodu pogłębiającej się choroby syna, ojciec wyjechał do szpitala w Kalifornii. Matka została w Egipcie. Departament Stanu USA, zgodził się na jej przyjazd kilka dni przed śmiercią.

„Nie jesteśmy źli, – powiedział Ali Hassan – wiemy, że nasz syn nie umarł na próżno. Dzięki walce Abdullaha i temu przez co przechodzą muzułmanie z Jemenu, Libii, Iranu, Somalii i Syrii, dotknięci zakazem wjazdu do Stanów Zjednoczonych, polityka się zmieni i rodziny znów będą mogły być razem” – Źródło: New York Times, TVN24.

Światowy Pakt w sprawie Migracji został przygotowany w ramach ONZ 11 lipca 2018 r. Pakt podpisano 19 grudnia 2018, po głosowaniu w którym wstrzymało się od głosu 12 państw, a 5 było przeciw (USA, Izrael, Polska, Węgry, Czechy). Dokument uznaje, że migracja jest prawem człowieka i wynosi tę kwestię na skalę globalną.


Natura nie podlega ludzkim granicom. Panuje tu swobodny przepływ, bezkonfliktowe przenikanie się tego, co do natury należy.

„O, jakże są nieszczelne granice ludzkich państw!
Ile to chmur nad nimi bezkarnie przepływa.
Ile piasków pustynnych przesypuje się z kraju do kraju,
ile górskich kamyków stacza się w cudze włości
w wyzywających podskokach!

Czy muszę tu wymieniać ptaka za ptakiem jak leci,
albo jak właśnie przysiada na opuszczonym szlabanie?
Niechby to nawet był wróbel – a już ma ogon ościenny,
choć dzióbek jeszcze tutejszy. W dodatku – ależ się wierci!

Z nieprzeliczonych owadów poprzestanę na mrówce,
która pomiędzy lewym a prawym butem strażnika
na pytanie: skąd dokąd – nie poczuwa się do odpowiedzi. (…)”

Wisława Szymborska, „Psalm”

Podziękowania dla Joanny Subko, Agaty Zbylut, Jerzego Kosałki, Michała Łukaszuka, Łukasza Wójcickiego.