Nieświadome lustrowanie informacji

– wideo, w którym pojawiają się wszyscy kandydaci na stanowisko prezydenta RP, którzy startowali w wyborach 2005, pokazuje nam całe spektrum obszarów wykluczenia: pojawia się tam wleczona na wygnanie Jagna z „Chłopów” Reymonta, jest ring, na którym wydają się walczyć dwaj główni kontrkandydaci, są katastrofy naturalne i pogrzeb oraz – last but not least – ptaki – te karmiące swoje młode oraz dwa dorosłe orły splecione w tańcu tak, że nasuwają skojarzenia z wirującą na biało-czerwonym tle swastyką. Pojawia się także motyw „kukułczego jaja” i pisklę, które – jako nie pasujące do stada, zostaje brutalnie wyrzucone z gniazda. W filmie mamy również do czynienia z podobiznami ( found footage) serii polityków, którzy z pewnością nie ograniczają swojej władzy do jej części „pastoralnej” – starają się nie tylko zarządzać populacją, ale również dysponować śmiercią. O Polsce można dziś za Agambenem powiedzieć, iż „państwo łamiąc prawo międzynarodowe zagranicą i wprowadzając stan wyjątkowy u siebie, nadal udaje, że stosuje prawo” (1) . Nakręcony w połowie 2005 roku film Polisiewicz niepokojąco skrupulatnie zapowiadał to, co przyniosły wybory.

(1)Agamben, G. „Etat d’exception” Paryż, 2003 s. 146 (przekład tego i innych fragmentów Agambena własny – em)

Fragment tekstu Ewy Majewskiej, Bestiarium suwerenności, Obieg